Aurelia
wtorek, 22, lipiec 2008 15:57 | Niemcy
Kochana Pani Zosiu, nie wiem czy mnie Pani pamięta, ale zawsze uwielbiałam słuchać Pani śpiewu. Moja mama była dekoratorką w kaplicy, gdy budowaliśmy kościół (Teresa Tysarczyk). Cudowny głos, cudowne utwory. Jeżeli będę w Polsce, to na pewno nabędę te płyty. Pomogą mi nie tesknić za polską muzyką chrześcijańską. Pozdrawiam serdecznie Aurelia T.
ks. Jerzy
poniedziałek, 14, lipiec 2008 21:22 | Śmiłowo
Jestem urzeczony Waszymi płytami. Pozwalają wytworzyć niepowtarzalny nastrój modlitewny. Te nagrania pozwalają na co dzień przeżywać medjugorskie adoracje Najświętszego Sakramentu. Pomagają zatrzymać się na modlitwie.
Robicie wiele dobra. Na pewno szatan robi wszystko, by temu przeszkodzić. Trzymajcie się mocno. Oddaję Was Matce Bożej Szkaplerznej, której też swymi utworami oddajecie cześć.
ks. ES
czwartek, 10, lipiec 2008 19:25 | Gdynia
Niemal wszyscy jesteśmy jednomyślni i takie są nasze odczucia - czego dowodem są liczne wpisy do księgi gości, że Twój głos, Zosiu, jest głosem anielskim, że prawdziwie jesteś "aniołem muzyki", bo masz piękny głos i pełnisz muzyczną służbę Bogu z wielkim oddaniem i żarliwością. Twój śpiew na Bożą chwałę, jest źródłem wielu pięknych i wzniosłych doznań: łączy ludzi, przynosi pociechę, umacnia ducha i wznosi serca ku niebu. Chciałbym Ci podziękować za to, że swoją ofiarną posługą, swoim zaangażowaniem w tak wielu miejscach, a także świadectwem wiary, pomagasz ludziom uchwycić coś z blasku naszej wiary, blasku pochodzącego od samego Ducha Świętego. Pomagasz nam doświadczyć radości pochodzącej od Boga. Wszyscy tego bardzo potrzebujemy.
Życzę Ci, abyś hojnie obdarowana przez Najwyższego licznymi talentami, po jak najdłuższe lata wysławiała śpiewem Jego święte Imię i Imię naszej Niebieskiej Matki, Maryi.
Radosław
wtorek, 08, lipiec 2008 21:27 | Ełk
Przepiękna muzyka i głos anielski! Bardzo mi pomogły Wasze pieśni w trudnych chwilach, gdy nadzieja odpływała gdzieś daleko.
Bóg zapłać!
adoratorka
niedziela, 06, lipiec 2008 16:44 | Gdańsk
Droga Pani, najserdeczniej dziękuję za wczorajszą pierwszosobotnią adorację modlitewną w naszym Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Gdańsku. Ta nasza wspólna modlitwa, przeplatana jakże pięknymi śpiewami, zawsze staje się dla mnie siłą i oparciem. Dziękuję za to, co Pani robi. Dziękuję za Pani przekonywujące
i autentyczne świadectwo wiary.
Ks. Tadeusz
niedziela, 22, czerwiec 2008 22:52
Pani Zosiu, ta Pani nowa pieśń o Konsolacie jest cudowna! W imieniu wszystkich, którzy idą Maleńką Drogą Miłości wraz z siostrami duchowymi sł. Bożej s. M. Konsolaty Betrone, mniszkami klaryskami kapucynkami z Turynu i Ostrowa Wielkopolskiego z całego serca za ten piękny utwór ułożony dla ubogacenia naszej drogi duchowej DZIĘKUJEMY!!!
Jezu, Maryjo kocham Was, ratujcie dusze!
Ks. Kustosz i Salezjanie
czwartek, 19, czerwiec 2008 21:27 | Różanystok
Szanowna Pani Zosiu, na Twoje ręce całemu zespołowi Adoramus pragniemy podziękować za posługę muzyczną podczas Różanostockich Wieczerników Modlitwy przed Obrazem Matki Bożej Różanostockiej. Szczęść Boże!
Karol Kaniecki
środa, 18, czerwiec 2008 17:45
Droga Pani Zosiu, jesteś naszą polską Celine Dion. Dziękujemy, że przybliżasz nam Boga.
Pielgrzymi z Reszla
wtorek, 17, czerwiec 2008 15:31
Oboje, razem z mężem, mieliśmy okazję po raz pierwszy, w ubiegłą sobotę, uczestniczyć w salezjańskim Wieczerniku Modlitwy w Sanktuarium Maryjnym w Różanymstoku. Jesteśmy szczęśliwi, że dane nam było przeżyć tak piękne i poruszające chwile. Wyrażamy wdzięczność Salezjanom i wszystkim, którzy tak starannie przygotowali liturgię i oprawili ją muzyką i śpiewem. Dziękujemy zespołowi Adoramus i Pani Zosi za umiejętność wytworzenia tak wspaniałej, modlitewnej atmosfery. Dziękujemy Pani za osobisty urok i urzekająco piękny śpiew, dzięki któremu mogliśmy otwartym sercem uwielbiać Boga i sławić Maryję. Chętnie pojedziemy tam jeszcze raz.
Góral z Szaflar
niedziela, 15, czerwiec 2008 22:51
Droga Pani Zofio! To najzupełniej niezwykłe, co dokonało się w moim życiu za sprawą Pani pięknego śpiewu. Jest Pani prawdziwym "aniołem muzyki" posłanym z Niebios. Dziękuję, bo odtąd zacznę żyć inaczej.